Strona Główna

Ostatni ciepły, wrześniowy dzień

Ostatni ciepły

Ostatni ciepły

Ostatni ciepły

Ostatni ciepły

Ostatni ciepły

Ostatni ciepły

Ostatni ciepły

Ostatni ciepły, wrześniowy dzień… co za szkoda!

Taak….Wiem, wiem, za oknem jesień zawitała na dobre, ale mnie udało się załapać na ostatni ciepły, wrześniowy dzień! Pewnie nie tylko mnie trudno było rozstać się z latem, ale jesień zdecydowanie jest porą roku, gdzie można dać niezły popis w modowych stylizacjach. Teraz za oknem deszcz i wiatr :(…

Także pozwolę sobie ocieplić Wam atmosferę. Jesienną stylizację przygotuję w następnym poście, obiecuję! 🙂 Mój dzisiejszy look składa się ze zwykłego T-shirtu z napisem, który równie dobrze możecie ubrać do spodni, legginsów, czy kombinezonów na szelkach. Tego typu bluzki sprawdzają się zawsze na każdą okazję. Do tego założyłam biało – czarną spódnicę midi z szerszym paskiem, aby dobrze podkreślała nasze kształty i zapewniła talię osy! Nie mogło zabraknąć barwnego uzupełnienia – czerwonych, zamszowych botków, które wbrew pozorom są mega, mega wygodne! Przechodzicie w nich cały dzień, nogi nie będą boleć, a sylwetka będzie wyglądała szałowo! Na sam koniec trójkolorowa torebka – najbardziej podoba mi się w niej sprzączka – nie wiem wprawdzie, co to dokładnie za owad, ale powiedzmy, że to osa. Bo jaka sprzączka taki look! – na osę! : )

Jesteście na tak?

Outfit of today:

Top – Pamira

Pasek – Miu Miu

Spódnica – Zara

Buty – H&M

Okulary – lokalny butik

Torebka – Gucci

Polub mój funpage
error

Podoba Ci się mój blog? Zapraszam również na:

Facebook
Facebook
Instagram